piątek, 22 marca 2013

Prolog

Cześć! :) Jestem Gizma. Jest to jeden z moich pierwszych blogów, szczególnie na bloger.com. Jeszcze nie bardzo potrafię posługiwać się HTML więc wybaczcie mi jakieś niedociągnięcia. Jeśli macie jakieś poradniki to z chęcią przyjmę :).
Opowiadanie będzie umieszczone w moim wymyślonym świecie. O tematyce fantasy. Kolejne rozdziały będą pojawiać się najprawdopodobniej pod koniec weekendu ponieważ wtedy będę miała najwięcej czasu aby je pisać :) Jestem otwarta na wszelką krytykę :) Zachęcam do czytania i komentowania :) Pozdrawiam :)
--------


Prolog

     -Następca został wybrany.
     Na sali dało się słyszeć szepty. Napięcie rosło z każdą chwilą. Członkowie rady siedzący przy stole zwrócili swój wzrok w stronę gdzie dało się słyszeć gwałtowne odsunięcie krzesła.
-To szaleństwo! Nie w tych czasach!-  oburzył się Pan gór Smoczych.
     Zapadła cisza. Uwaga została zignorowana. Z gracją powstał Pan Lasów.
-Kolejny?  Panie czy aby to ma jakikolwiek sens? To już 17- dało się słychać krytyczny głos.
-Ardanien mój przyjacielu, nie ja ustalam prawa natury, jestem tu aby bronić ładu i porządku. Ty jako główny przywódca południowych elfów z Wąskiego Lasu powinieneś doskonale o tym wiedzieć.
     Elf o fiołkowych oczach usiadł na krześle naburmuszony. Nie odezwał się już więcej do końca rady.
     Na samym końcu podłużnego stołu na podwyższonym krześle z wysokim oparciem siedziała najważniejsza Istota, ta sama która ogłosiła Następcę. Odziana w fioletowe aksamity które niemalże zasłaniały każdy fragment jego ciała.  Zakapturzona postać podniosła powoli dłoń. Zatoczyła kilka kółek w powietrzu, a oczom całej rady ukazał się ów obraz Następny.
     Ponownie na sali dało się słyszeć zaniepokojone szepty.
-Ardanien’e jako że jesteś najstarszy wiekowo jak i stażem w naszej radzie, wybieram ciebie jako protektora następcy.
     W jego fiołkowych oczach pojawiła się złość chociaż wyraz twarzy pozostał niewzruszony. Skinął tylko głową. Zapadła cisza.
- Jeśli wszystko jasne to, drodzy państwo, czas na złożenie przysięgi milczenia- powiedziała Istota odziana w fioletowe szaty.
     Powoli podniosłą się ze swojego siedzenia, a reszta poszła w jego ślady. Wszyscy chórem wyrecytowali ową przysięgę milczenia.

1 komentarz: